Misja W dobrą stronę w dodatku Widmo Wolności wygląda na kolejne zlecenie od Mr. Handsa, ale szybko zamienia się w jedną z bardziej niewygodnych decyzji w Dogtown. W tym poradniku pokazuję, jak ją odblokować, przejść bez błądzenia, ominąć zabezpieczenia i wybrać finał, który ma sens zarówno pod łup, jak i pod fabułę. Dorzucam też praktyczne wskazówki, żeby nie stracić ikonicznego rewolweru albo nie utknąć przez własny pośpiech.
Najważniejsze rzeczy, które warto wiedzieć przed wejściem do misji
- To poboczna misja z Phantom Liberty, którą uruchamiasz po kontakcie z Mr. Handsem.
- Najpierw trafisz do mieszkania Bree Whitney, a potem zejdziesz do podziemnego laboratorium.
- Do wejścia do mieszkania przydaje się 3 punktu Budowy ciała albo Zdolności technicznych.
- W laboratorium opłaca się wyłączyć kamery i uważać na miny, bo alarm mocno utrudnia przejście.
- Przed rozmową z Dantem obejrzyj wszystkie trzy nagrania, bo dają pełny kontekst całej sprawy.
- Jeśli zależy ci na unikatowym łupie, zwykle lepiej stanąć po stronie Bree i dokończyć wszystko po swojej myśli.
O co naprawdę chodzi w misji W dobrą stronę
Na papierze to zwykłe zlecenie od fixera: pomóc dziennikarce Bree Whitney i dowiedzieć się, co dzieje się w jednym z dogtownowych zakamarków. W praktyce szybko wychodzi na jaw, że ta sprawa nie jest czarno-biała. Bree ma własny interes, Dante nie jest przypadkowym sąsiadem, a całość skręca w stronę moralnego testu, w którym bardziej liczy się to, komu ufasz i czytasz między wierszami, niż to, ile razy pociągniesz za spust.
To właśnie dlatego ta misja zapada w pamięć. Nie prowadzi gracza za rękę, tylko zmusza do oceny motywacji obu stron. Dla mnie to jeden z lepszych przykładów, jak Cyberpunk 2077 potrafi połączyć quest poboczny z historią, która zostaje w głowie po zakończeniu rozmowy. Żeby nie zgadywać po omacku, najpierw przejdźmy przez samą trasę do Bree i podziemnego laboratorium.

Jak przejść zadanie krok po kroku bez błądzenia
Najpierw odbierasz sygnał od Mr. Handsa, a potem pojawia się cel związany z Bree Whitney. Mieszkanie bohaterki znajduje się w Wellsprings w Heywood, na 3. piętrze bloku. Jeśli twoja postać ma 3 punkty Budowy ciała albo 3 punkty Zdolności technicznych, wejście do środka nie powinno sprawić problemu.
- Wejdź do mieszkania Bree i poszukaj bambusa oraz karty dostępu. To prosty, ale ważny etap, bo bez tego nie ruszysz dalej.
- Przenieś się do bloku przy Kress Street, gdzie czeka dalszy ciąg zadania. Zjedź windą na niższy poziom i przejdź przez częściowo zalany korytarz.
- Podążaj za Bree aż do obrzeży badanego obszaru i przejdź pod zawaloną częścią budynku. Tam dojdziesz do podziemnego laboratorium.
- W środku zwracaj uwagę na kamery, wieżyczki i miny. Kamery najlepiej hackować z dystansu, wieżyczki aktywują się zwykle dopiero po alarmie, a miny możesz rozbroić przy 9 punktach Zdolności technicznych albo po prostu zniszczyć z bezpiecznej odległości.
- Jeśli chcesz sobie ułatwić sprawę, znajdź boczne pomieszczenie z komputerem i wyłącz zabezpieczenia centralnie. Uważaj tylko na kamerę nad terminalem, bo łatwo ją przegapić.
- Na końcu obejrzyj trzy nagrania w dowolnej kolejności. Dopiero wtedy dostajesz pełny obraz projektu Militech i lepiej rozumiesz, dlaczego ta rozmowa później robi się tak napięta.
To jest ta część, którą warto zrobić spokojnie. Jeżeli wbiegniesz do środka na siłę, laboratorium szybko zamienia się w chaotyczną strzelaninę, a szkoda, bo z tej misji najwięcej bierze się wtedy, gdy pozwolisz jej wybrzmieć. Gdy dojdziesz do konfrontacji, najważniejsze staje się już nie skradanie, tylko ocena obu wersji wydarzeń.
Kogo poprzeć, gdy pojawia się Dante
W finale spotykasz Dantem Caruso i wtedy gra daje ci najważniejszy wybór. Jeśli chcesz mojej krótkiej odpowiedzi: najbardziej opłaca się najpierw wysłuchać obu stron, a potem stanąć po stronie Bree. To zwykle daje lepszy łup i bardziej spójny wydźwięk całej misji.
| Wybór | Co się dzieje | Co zyskujesz | Kiedy ma to sens |
|---|---|---|---|
| Wspierasz Bree i zabijasz Dantego | Dante nie wychodzi z tej rozmowy żywy, a Bree domyka swoją wersję sprawy. | Ikoniczny rewolwer Ol' Reliable i nagrodę pieniężną po oddaniu właściwych dowodów. | Gdy chcesz najciekawszy łup, sensowny finał i decyzję, która najmocniej pasuje do klasycznego stylu V. |
| Stajesz po stronie Dantego | Bree ginie, a sprawa przybiera bardziej korporacyjny, chłodny obrót. | Gotówkę i inny kontekst fabularny, ale bez najlepszego unikalnego loot’u. | Gdy grasz pod roleplay, lubisz bardziej cyniczne wybory albo chcesz zobaczyć alternatywną wersję sceny. |
Jeśli patrzysz tylko na liczby, różnica w gotówce nie jest ogromna, bo oba warianty potrafią skończyć się nagrodą rzędu 5 tys. kredytów. Prawdziwa przewaga jednego rozwiązania nad drugim leży w tym, że daje ci ono Ol' Reliable i bardziej satysfakcjonujące domknięcie wątku. Najwięcej osób wykłada się jednak nie na samym wyborze, tylko na drobnych błędach przed i po walce.
Najczęstsze błędy, które psują ten quest
Ta misja nie jest trudna mechanicznie, ale łatwo zepsuć sobie wrażenia kilkoma prostymi pomyłkami. Najbardziej boli to wtedy, gdy przejdziesz wszystko szybko, a potem okazuje się, że ominąłeś ważny kontekst albo nie podniosłeś unikatowej broni.
- Pomijanie nagrań - bez nich cała historia wydaje się płytka, a decyzja na końcu traci sens.
- Wpadanie w alarm - kamery i wieżyczki nie są śmiertelne same w sobie, ale potrafią zepsuć ciche przejście i zmusić cię do chaotycznej walki.
- Ignorowanie min - przy 9 punktach Zdolności technicznych możesz je rozbroić, a bez tej opcji lepiej po prostu je zestrzelić z dystansu.
- Brak zapisu przed finałem - to klasyczny błąd, bo właśnie tutaj warto mieć możliwość cofnięcia się i zobaczenia drugiego wariantu bez zaczynania całej misji od nowa.
- Zbyt szybkie wyjście po konfrontacji - po walce sprawdź teren dokładnie, bo unikatowy loot łatwo przegapić, jeśli odruchowo pobiegniesz do wyjścia.
W praktyce wystarczy trochę cierpliwości. Jeśli wejdziesz do questa z nastawieniem „najpierw zobaczę, potem zdecyduję”, całość działa znacznie lepiej niż przy ślepym pędzie do znacznika. A skoro już o przygotowaniu mowa, zostaje jeszcze jedna rzecz, którą sam robię zawsze przed takim finałem.
Co zapisać przed finałem, żeby nie żałować wyboru
Ja w tej misji robię ręczny zapis tuż przed wejściem do laboratorium, a drugi tuż przed rozmową z Dantem. To daje ci pełną swobodę: możesz zobaczyć scenę z obu stron, porównać konsekwencje i wrócić do wariantu, który bardziej pasuje do twojego V. W grze, która tak mocno opiera się na wyborach, to najlepszy sposób, żeby nie zamieniać ciekawego questu w jednorazowy strzał bez kontroli.
Jeśli grasz jedną postacią i chcesz, żeby jej decyzje miały ciężar, wybór po stronie Bree jest zwykle bardziej opłacalny i bardziej „cyberpunkowy” w dobrym znaczeniu: trochę brudu, trochę konsekwencji, ale też konkretny, namacalny zysk. Jeśli natomiast lubisz chłodniejszy, bardziej korporacyjny ton i chcesz sprawdzić, jak gra reaguje na mniej oczywisty wybór, wariant z Dantem też ma sens. Najważniejsze jest jedno: nie traktuj tej misji jak zwykłego checkboxa do odhaczenia, bo to właśnie tu Cyberpunk 2077 pokazuje, że nawet poboczny quest może zostawić po sobie wyraźny ślad.
