GTFO – recenzja hardkorowego i mrocznego co-op

przez DeVel
1 komentarzy

Na pierwszy rzut oka GTFO może wyglądać jak typowy co-op, w którym jedynie strzelamy i mamy iść do przodu, jednakże zdecydowanie tak nie jest. GTFO jest bardzo dopracowaną grą (napotkać można jedynie drobne błędy) akcji w połączeniu ze skradaniem. Początkowo w grze brakowało istotnych funkcji, ale od czasu rocznego pobytu we Wczesnym Dostępie, gra otrzymała sporo nowości, a niedawno także system dobierania graczy.

To co najlepsze

Każda ekspedycja rozpoczyna się w labiryncie pomieszczeń zwanych Kompleksem. Nawigowanie pośród tych przerażających korytarzy z innymi graczami jest już zabawą samą w sobie. W grze każdy gracz czuje się potrzebny, samo posiadanie kogoś kto dobrze strzela to za mało. Przykładowo jedna osoba może posiadać przydatne urządzenie, które pokazuje przez ściany ile znajduje się za nią przeciwników.
Zdecydowanie na plus jest to, że pojawianie się wrogów jak i skrzynek z zapasami jest losowe. W ten sposób, grając nawet kilkukrotnie daną ekspedycję możemy zostać zaskoczeni przez przeciwników.
Wykonanie graficzne jak i dźwiękowe także zasługują na plus.

Czy tej grze można coś zarzucić?

Każdy ma inny gust, jednak starając się być obiektywnym mogę stwierdzić, że GTFO brakuje jedynie funkcji, które twórcy planują wprowadzić w przyszłości. Zaliczają się do nich: nowi przeciwnicy, nowe wyposażenie, więcej minigierek, zaktualizowane animacje oraz dodanie języka polskiego.
Mógłbym zarzucić grze brak opcji dobierania graczu oraz czatu głosowego, ale niestety twórcy byli szybsi i niedawno to wprowadzili…
Minusem jak dla mnie jest na pewno jedna rzecz związana niebezpośrednio z grą – chodzi o jej o cenę. Za Wczesny Dostęp trzeba zapłacić na Steam 149 zł.

Podsumowanie

GTFO to idealna gra ze znajomymi, która zapewnia wiele godzin zabawy, a przy tym także myślenia. Gra została dobrze zaplanowana, obecne ekspedycje wyglądają bardzo kreatywnie i klimatycznie, tylko czekać na kolejne. Jako że gra wymaga myślenia i pracy w zespole, może się to czasami okazać problemem dobierając losowo graczy.
Jeszcze raz warto wspomnieć to, jak zaskoczyła mnie gra swoim wykonaniem. Zdecydowanie obecny nie przypomina już Wczesnego Dostępu.

Może ci się także spodobać

1 komentarzy

Paprotka 11 listopada 2020 - 22:23

Super recenzja – widać, że dobrze bawiłeś się przy tym tytule. :D

Odpowiedz

Leave a Comment